poniedziałek, 13 maja 2013

Zazdrość.

Zawsze chcieliście mieć ukochaną osobę na wyłączność? Wszędzie razem, nierozłączni, a kiedy wychodził/a gdzieś sam/a albo z przyjaciółmi ty stałeś/aś się wkurzony? Kiedy wasza miłość rozmawia z kimś, Wy już nienawidzicie tej osoby? To jest ZAZDROŚĆ. Z definicji; Zazdrość to uczucie, odczuwane w sytuacji frustracji, gdy znany jest obiekt zaspokajający potrzebę i osoba posiadająca ten obiekt. Uważana zazwyczaj za uczucie negatywne, choć w łagodnej formie może być np. bodźcem do pozytywnej konkurencji i realizacji własnych aspiracji. Tsa? Ja w tym nie widzę nic pozytywnego, ale ok. Tak, mam problemy z zazdrością i się do tego przyznaje. Wam pewnie też nieraz zdarzyło się knuć pod wpływem zazdrości. Na własnym przykładzie?
Mój obiekt westchnień od początku roku był zamknięty w sobie, ale to szczegół. Tak więc nie gadaliśmy. 
Trudno mi było do niego się odezwać pierwsza. Ale kiedy on gadał w szkole z jakąś dziewczyną aż cała dygotałam.. Przez to tez, pokłóciłam się z najlepszą przyjaciółką.. Aż pewnego dnia postanowiłam uknuć spisek.. Napisałam smsa do znajomych moich i mojej "miłości" (mieliśmy wspólnych znaj.) z informacją że robię małe wagary u mnie w domu. A że znana jestem z tego że u mnie są najlepsze domówki, wszyscy się zjawili. Przedtem, poprosiłam najlepszego kumpla mojego obiektu westchnień o to, aby jakoś go wyciągnął na tą imprezę, nie mówiąc że jest u mnie. Wszyscy mieli być zdziwieni. W sumie nikogo nie wykorzystałam, a zyskałam nie tylko świetną zabawę na imprezie, ale i także mojego obecnego chłopaka. ;)

A czy Wy macie jakieś sytuacje z życia wzięte tego typu? Piszcie ;)



ask: http://ask.fm/feelthismomentxd

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz